Basia

Google nie pozwala nam odpocząć i coraz częściej „zasypuje” nas nowinkami, które szybko wprowadza do swojej funkcjonalności. Na szczególną uwagę zasługuje widoczny od kilku dni (tylko dla osób zalogowanych w usługach Google) przycisk „+1”.

Pojawia się on przy adresach stron internetowych w wynikach wyszukiwania i w reklamach Adwords. Jest to odpowiednik np. przycisku „Lubię to” na Facebook’u. Dzięki niemu możemy rekomendować naszym zdaniem wartościowe serwisy swoim znajomym poprzez kliknięcie w niego. Jakie są dalsze skutki związane z owym przyciskiem?

Często klikane strony przez naszych znajomych będą wyżej punktowane przez wyszukiwarkę, a tym samym lepiej przez nią oceniane.

Będziemy także widzieli, który z naszych znajomych je poleca. Nie wiadomo jeszcze jak taką zarekomendowaną stronę będą widzieli w wynikach wyszukiwania niezalogowani internauci. Jedno jest pewne – Google zdecydowanie jest na czasie.

Potrzeba przynależności do grupy w dzisiejszym świecie jest ogromna. Google pozazdrościł portalom społecznościowym popularności i sam postanowił skupiać swoją społeczność. W wyszukiwarce będzie zdecydowanie inaczej, gdyż dzięki niej będziemy mogli sobie wzajemnie pomagać podsyłając przydatne informacje w formie adresów www swoim znajomym. Być może dzięki „+1” będzie można wyeliminować strony spamerskie? Wszystko wyjaśni się w ciągu kilku tygodni jego funkcjonowania.