Alicja

System płatności Cost Per Click (CPC) jest świetnym rozwiązaniem – w końcu płacimy tylko za efekt! Jeżeli nasza reklama nie będzie interesowała internauty, to nie zapłacimy za jej wyświetlenie. Jednocześnie nazwa naszej domeny, czy produktu ma szanse być zapamiętana, co wpłynie także na wizerunek marki. Co jednak zrobić z zagrożeniem niechcianych, nadmiernych kliknięć? Jak ustrzec się przed „wyklikaniem” budżetu przez konkurencję lub nieświadomych użytkowników?

Wiele słyszy się o zagrożeniach jakie niosą ze sobą automatyczne narzędzia generujące kliknięcia w reklamy tzw. boty. Zagrożeniem dla reklamodawców wydają się być także firmy, które w mało etyczny sposób chciałby podwyższyć koszty reklamy konkurencji. Wśród naszych Klientów pojawiają się także pytania o podwójne kliknięcia – bo co zrobić kiedy ten sam użytkownik kliknie w naszą reklamę kilkukrotnie? Wszystkim nam zależy na tym, aby budżet Google był jak najlepiej rozdysponowany i przynosił tylko pozytywne efekty. Dlatego mamy pewne zabezpieczenia, które umożliwiają nam wykrycie „nieprawidłowych kliknięć”

Co klasyfikujemy jako nieprawidłowe kliknięcie?

  • Omyłkowe, przypadkowe i dwukrotne kliknięcie w reklamę przez użytkownika – tutaj musimy jednak pamiętać, że po wyczyszczeniu ciasteczek lub zmianie urządzenia jesteśmy już dla Google innym użytkownikiem!
  • Kliknięcia konkurencji – wielokrotne, mające na celu podwyższenie naszych kosztów reklamy.
  • Klikanie we własne reklamy w przypadku AdSense.
  • Automatyczne narzędzia, roboty i inne oprogramowanie – co ciekawe Google wyłapuje także wyświetlenia, dzięki czemu nasze statystyki nie są naciągane.

Większość z takich kliknięć jest wychwytywana przez Google zanim jeszcze trafią do raportu. Dzięki temu zachowujemy wiarygodność statystyk, a koszt za kliknięcie nie jest pobierany. Nie liczą się one także do określenia współczynnika klikalnośći (CTR), co pozwala na zachowanie jakości naszej kampanii. Dodatkowo możemy również monitorować statystyki tych fałszywych klików. Google AdWords udostępnia nam dane na temat ilości takich zdarzeń, co czasami może okazać się kluczowym dla działań reklamowych. Jeżeli ilość takich kliknięć jest spora i pochodzi z różnych adresów IP, to może warto pomyśleć o remarketingu?

Zwrot naliczonych kosztów?

Nasze narzędzie Google AdWords nie jest jednak nieomylne, za to potrafi samo się zweryfikować. Jeżeli w ciągu dwóch miesięcy kolejna automatyczna weryfikacja pokaże, że koszt został pobrany za kliknięcia nieprawidłowe, to budżet zostanie nam zwrócony, a statystyki poprawione! Zdarza się to jednak bardzo rzadko i kwoty, które zazwyczaj wracają do nas są niewielkie. Chociaż zdarzają się wyjątki potwierdzające regułę. Dzięki temu poczucie sprawiedliwości pozostaje :)

nieprawidlowe-klikniecia

Na ile jednak możemy zaufać automatycznym narzędziom? Zdarza się, że monitorując kampanię klientów ilość wyświetleń lub kliknięć bez konwersji jest nienaturalna. W takim wypadku możemy skonsultować przypadek bezpośrednio z naszym Opiekunem Google i wyegzekwować odpowiedni raport, który pokaże m.in. skąd pojawiają się takie kliknięcia!

Podobne tematy

  • Tylko nie sformułowanie „płacimy tylko za efekt” :(
    Ostatnimi czasy zbyt wiele razy słyszymy takie zdanie :|

  • AdWordsPress

    Z nieprawidłowymi kliknięciami jest o tyle ciekawie, że Google czasem je nalicza nawet kilkanaście dni po fakcie! Przykładem jest niedziałająca kampania, gdzie na koncie pojawiły się dodatkowe środki właśnie z nadmiarowych kliknięć, a żadne reklamy nie były w tym czasie uruchomione.